Tu jesteś: Boomhouse.pl - Dom jak marzenie  »  Porady  »  Dekada zamknięta w kartonie, czyli jak przeprowadzić się bez popadnięcia w rozpacz

Dekada zamknięta w kartonie, czyli jak przeprowadzić się bez popadnięcia w rozpacz

Często nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele rzeczy gromadzimy na przestrzeni lat. Bolesne uświadomienie przychodzi najczęściej w momencie, w którym musimy spakować nasz dobytek i zapełnić nim nowe miejsce do życia. Jak poradzić sobie z przeprowadzką sprawnie i efektywnie?

Po długich miesiącach w końcu przyzwyczailiśmy się do swoich nowych czterech ścian. Nie wyobrażamy sobie życia bez kanapy w rogu pokoju, regału pełnego książek czy ekspresu do kawy, o którym tak długo marzyliśmy. Jednym słowem – nowe mieszkanie stało się dla nas domem. Wszystko dzięki temu, że wypełniliśmy je dziesiątkami drobiazgów, które sprawiają, że każdego dnia do mieszkania wracamy z czystą przyjemnością.

W najmniej oczekiwanym momencie może jednak pojawić się coś, co zmusi nas do opuszczenia naszych nowych ulubionych czterech ścian – zmiana miejsca pracy, przeprowadzka do partnera czy powiększenie rodziny. Jak te nagromadzone przez lata drobiazgi, sprzęty i meble zamknąć w kilku kartonach i przewieźć bezpiecznie do nowego miejsca?

 

Nie wszystko naraz

Jak zawsze – najtrudniejsze są początki. Patrząc na urządzane przez lata mieszkanie trudno uczynić ten pierwszy krok – od czego bowiem zacząć? Od dużych gabarytów czy kolekcji figurek superbohaterów?

Opróżnianie mieszkania najlepiej jest rozpocząć od spakowania rzeczy, które w ciągu najbliższych kilku dni nie będą nam potrzebne. Zacznijmy więc od wszelkich elementów dekoracyjnych (z wyłączeniem żywych roślin), książek czy ubrań, pozostawiając tylko kilka niezbędnych zestawów. W drugiej kolejności zapakujmy garnki, naczynia i sztućce – pamiętajmy tylko, by każdy talerz, kubek czy kieliszek owinąć chociażby gazetą, tak, by przy przewożeniu nie ponieść strat. Na sam koniec zostawmy pakowanie większego sprzętu czy mebli.

Rozplanować należy także samo przewożenie naszego dobytku. Jeśli mamy samochód i większość przeprowadzki chcielibyśmy dokonać własnym kosztem, transport kartonów możemy rozpocząć już po pierwszych etapach pakowania. Na koniec zostawiamy meble, sprzęt RTV i AGD. Wywóz gabarytów, które nie będą nam już potrzebne, możemy zaplanować w dowolnym momencie – najlepiej jednak zrobić to za jednym razem, by nie ponosić dodatkowych kosztów.

 

Organizacja przede wszystkim

Pamiętajmy, by każdą reklamówkę i każdy karton dokładnie opisać, tak, by późniejsze wypakowanie sprawiło nam jak najmniej problemów. Osobno zapakujmy drobiazgi z łazienki, osobno z kuchni i z każdego poszczególnego pokoju – to nam zaoszczędzi sporo czasu przy późniejszym zapełnianiu nowego mieszkania.

Niezależnie od tego, czy mieszkanie należało do nas i będziemy je sprzedawać lub wynajmować, czy sami byliśmy najemcami i oddajemy je w ręce właściciela, koniecznie musimy zostawić po sobie porządek. Nie dajmy się jednak zwieść tym, że sprzątanie na raty zaoszczędzi nam harówki później – prawdopodobnie aż do ostatniego transportu znajdować będziemy jeszcze coś do spakowania, a przenoszenie dużych mebli i odsłanianie dawno nieodkurzanych miejsc sprawi, że efekty wcześniejszych porządków pójdą w niepamięć. Zaplanujmy w naszym przeprowadzkowym kalendarzu jeden dzień po wywiezieniu wszystkich rzeczy, który poświęcimy wyłącznie na przywracanie mieszkaniu blasku.

 

Jeśli odpowiednio rozłożymy proces przeprowadzki i zaplanujemy każdy jej etap, będziemy mogli z optymizmem wejść w kolejny rozdział swojego życia w nowym miejscu zamieszkania.