Tu jesteś: Boomhouse.pl - Dom jak marzenie  »  Porady  »  Remontujemy dom lub mieszkanie – jak nie przypłacić tego siwymi włosami?

Remontujemy dom lub mieszkanie – jak nie przypłacić tego siwymi włosami?

Na słowo „remont” większość z nas truchleje. Z reguły oznacza to bowiem przynajmniej kilkanaście dni, jeśli nie kilka tygodni, w spartańskich wręcz warunkach. Wiele zależy od tego, jaki zakres prac musi zostać wykonany, a także czy robimy go sami, czy też zlecamy ekipie remontowej.

Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci przetrwać ten znienawidzony przez wszystkich czas.

Jeśli konieczność remontu wynika z nagłej potrzeby, takiej jak poważna awaria, pożar czy dewastacja mieszkania przez najemców lub włamywaczy, nie mamy czasu planować poszczególnych jego etapów. Jednak nawet w nagłej sytuacji warto postarać się rozplanować czynności – działanie wedle określonego porządku znacznie ułatwi uporanie się z chaosem.

Pierwszą, absolutnie najważniejszą kwestią, jest wywóz mebli – będą one bowiem przeszkadzać. Z remontowanego lokalu usuń kanapy, stoły, fotele, biurka czy szafki. Niektórych mebli nie da się wywieźć – są za duże i za ciężkie lub też przenoszenie ich mogłoby spowodować trwałe ich uszkodzenie. W takim przypadku zabezpiecz je dobrze – folią i taśmami. Kiedy będziesz miał dużo przestrzeni do działania, prace pójdą szybciej i o wiele sprawniej. Narzędzia i farby możesz mieć zawsze pod ręką bez ryzyka uszkodzenia nimi mebli i dywanów.

Druga ważna sprawa to zaplanowanie kolejności prac – najpierw te najbardziej inwazyjne, takie jak wymiana podłóg czy kucie ścian, potem dopiero mniejsze (wymiana gniazdek, futryn w drzwiach czy oświetlenia), a na sam koniec wywóz gruzu czy śmieci (tutaj dowiesz się, dlaczego warto zostawić to zadanie specjalistom). Takie rozplanowanie pozwoli na zmniejszenie ryzyka wykonywania tej samej pracy podwójnie.

Równie ważna kwestia to poinformowanie sąsiadów o planowanych robotach – jeśli wiesz, że będziesz kuć ściany, wiercić wiertarką udarową, lub wykonywać inne głośne prace, przejdź się do sąsiadów z kawałkiem ciasta lub winem osobiście, poinformuj ich o planowanej dacie takich czynności, a także z góry przeproś. Możesz także zawiesić kartkę z informacją na tablicy ogłoszeń. Zaoszczędzisz sobie w ten sposób przerywania prac wizytami wściekłych sąsiadów lub policji.

Wszystkie potrzebne materiały kup przed rozpoczęciem prac, a w pogotowiu miej znajomego lub kogoś z rodziny, kto w razie potrzeby szybko pojedzie do sklepu po brakujące elementy. Jeśli czegoś nie robiłeś do tej pory sam, nie porywaj się z motyką na słońce i zatrudnij fachowca. Oszczędzisz zarówno czas, jak i pieniądze – zazwyczaj bowiem i tak specjalista musi poprawić prace po amatorze.